[ROSJA] Moskwa, przystanek w największej stolicy Europy

Decydując się na podróż do Rosji złożyliśmy wniosek o 30-dniową (najdłuższą) wizę turystyczną do tego kraju. Planując miejsca, które chcemy odwiedzić, braliśmy pod uwagę nie tylko długość wizy ale przede wszystkim odległości. Moskwa była dla nas tylko przystankiem między Petersburgiem a Irkuckiem.

Kiedy zaczynasz interesować się Moskwą, szybko okazuje się, że dwa dni nie dają Ci żadnych szans na zobaczenie i zrozumienie miasta z 18 milionami mieszkańców (dane nieoficjalne), powierzchni większej niż 1000km2 i taaaaaakiej historii...

Myślami byliśmy już w dalekiej Syberii i 2 dni w największym mieście Europy minęły nam bardzo szybko. Macie ochotę na szybkie podsumowanie stolicy byłego sowieckiego imperium? Zapraszamy!

 

Irina, nasz pierwszy Couchsurfing gospodarz w Rosji: super!

Ogólnie patrząc na MOW, jest to projekt w którym spotykają się różne kultury, historie, tradycje i wymieniają się nimi. Dlatego tak bardzo cenimy sobie Couchsurfing. Najlepszy sposób na dzielenie się wiedzą i doświadczeniem? - Spacery, kawa czy wspólna kolacja. O tak! Bardzo to lubimy.

W Rosji Couchsurfing jest bardzo popularny. W samej Moskwie jest ponad 100000 osób gotowych przyjąć Cię w swoim domu. Doświadczyliśmy tego na własnej skórze, po opublikowaniu informacji, że będziemy w Moskwie otrzymaliśmy wiele ofert od różnych osób. Zatrzymaliśmy się u Iriny - 30 letniej Moskwianki.

 

 

Zostaliśmy ciepło przywitani w mieszkaniu Iriny. Odległość 20 minut metrem od centrum, dała nam możliwość spojrzenia na miasto z innej perspektywy.

Wieczorne rozmowy polsko-francusko-rosyjskie o historii Moskwy, o Rosji i bardziej konkretnie o miejscu Moskwy w Rosji, nie miały końca tak samo, jak herbata w imbryku. Podejrzewamy nawet jakieś ukryte dno w czajniku. Irina uwielbia podróżować. Właśnie wróciła z Armenii. Dowiedzieliśmy się też kilku praktycznych informacji o tym kraju.

Być gościem w rosyjskim domu było bardzo fajnym przeżyciem. Dzięki Irina! Nie możemy się doczekać podobnych przeżyć w innych miastach.

 

 

 

Plac Czerwony

W przeszłości rynek i miejsce koronacji rosyjskich carów, dziś reprezentacyjny plac położony w sąsiedztwie Kremla (biuro Prezydenta Rosji). Nazwa placu jest często wiązana z symbolicznym kolorem komunizmu. Jest to błędne powiązanie. W starym języku słowiańskim słowo 'krasny' znaczy piękny. I to określenie łączyło sam plac i Katedrę Błogosławionego Wasyla, która jest po prostu piękna. W języku rosyjskim to samo słowo znaczy czerwony. I w taki właśnie sposób Plac Czerwony zyskał obecną nazwę. W 1991 roku, jako pierwsze miejsce w Rosji, plac został wpisany na listę UNESCO. Oprócz wielu interesujących i pięknych zabytków znajdziecie tu również mauzoleum Lenina.

Metro w Moskwie, świetne połączenie z historią w tle

Miasto jest tak duże, że organizacja transportu musiała być sporym wyzwaniem. Nawet jeśli  samochody w mieście są używane w ogromnej ilości (Rosjanie uwielbiają ogromne samochody 🙁 ), to metro jest głównym środkiem transportu. Mapa metra jest imponująca - 14 linii z 2 obwodnicami aby łatwo i szybko dostać się do każdego miejsca w mieście (polecamy zakup 20 biletów w pakiecie, z całą pewnością je wykorzystacie - około 500 rubli).

Metro w Moskwie ma 80 lat. Odkryliśmy, że temperatura w metrze jest zdecydowanie powyżej zera, więc spędziliśmy pod ziemią 2-3 godziny odwiedzając różne stacje. To swego rodzaju muzeum. Mieliśmy wrażenie, że jesteśmy otoczeni sztuką. Tematyka tylko nie była powalająca... wszędzie ludzie pracy, sierpy i młoty, no i gwiazdy. Przeciąg, oprócz nadjeżdżających pociągów przynosił nam zapach minionych lat... 

 

ZiferBlat, anty-kawiarnia

Może część z Was słyszała już o tym projekcie... w Moskwie otwarto pierwszą anty-kawiarnię 5 lat temu. Co to jest?

Jest to miejsce w którym można odpocząć, ale przede wszystkim pracować. Miejsce, gdzie duża biblioteka stymuluje do myślenia, miejsce dla artystów i może głównie muzyków - często dostępne jest pianino, gitara... Miejsce gdzie kawa, herbata i przekąski są w nielimitowanej ilości. Możesz nawet przynieść swoje jedzenie, gotowe albo do przygotowania na miejscu.

Aby znaleźć się w środku trzeba tylko znaleźć to miejsce i zapłacić za czas który w nim przebywasz. Tu w Moskwie, zapłaciliśmy 3 ruble za minutę przez pierwszą godzinę, czyli 180 rubli za godzinę. Potem jest już tylko taniej, a i tak nie zapłacisz więcej niż 540 rubli za dzień (na 1 osobę). Czyli w styczniu 2017 to jest około 40 zł. Przez cały ten czas napoje i przekąski są do Twojej dyspozycji.

Dla nas, kawopijców :),  to miejsce bardziej niż atrakcyjnie cenowo było miejscem o niezwykłej atmosferze - wspomagającej kreatywność i inspirujące. To tu skończyliśmy pracę nad naszą stroną...

Zobaczcie zdjęcia. Poszukajcie w swoim mieście anty-kawiarni, może też staniecie się jej fanami 🙂

Co jeszcze? Byliśmy naprawdę zaskoczeni wielkością miasta... Jest imponująca. Historyczne budynki są ogromne, ulice jeszcze większe. W Moskwie znajdziecie wiele muzeów, które zdecydowanie warto odwiedzić aby zdobyć dodatkową wiedzę na temat największego kraju na świecie. Dla nas pozostaną one do odkrycia następnym razem.

Zróbmy miejsce na Kolej Transsyberyjską!!!

 

Dodaj komentarz